Odpowiedzialność osobista członków zarządu sp. z o.o.

Wielokrotnie spotykam się z wątpliwościami, co do cywilnoprawnej odpowiedzialności osobistej członków zarządów spółki z ograniczoną odpowiedzialnością na gruncie prawa handlowego. Za jakie zobowiązania spółki odpowiada członek zarządu? Czy można jej uniknąć?

Odpowiedzialność ta oparta jest na art. 299 Kodeksu spółek handlowych (dalej w skrócie również: k.s.h.) i aktualizuje się gdy istnieje niezaspokojone zobowiązanie spółki i jednocześnie egzekucja przeciwko spółce z ograniczoną odpowiedzialnością okaże się bezskuteczna.

Jakich niezaspokojonych zobowiązań dotyczy ten przepis? Z mojej praktyki wynika, że członkowie zarządów interpretują często, że chodzi tutaj o zobowiązania powstałe w trakcie ich kadencji, czyli po myśli, ze za zobowiązania poprzedników nie odpowiadają. Nic bardziej mylnego.

Ważne jest to co podkreśla Sąd Najwyższy (dalej w skrócie również SN), mianowicie: „pozbawione podstaw jest także twierdzenie, że członek zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością odpowiada jedynie za te zobowiązania spółki, które powstały w okresie pełnienia przez niego funkcji. (…) w art. 299 ksh nie zawarto żadnego ograniczenia zakresu zobowiązań spółki, za które może odpowiadać członek jej zarządu. Problematyką ponoszenia odpowiedzialności członków zarządu spółki, gdy skład osobowy tego zarządu ulegał zmianie, zajmował się Sąd Najwyższy, wskazując w uzasadnieniu wyroku z dnia 25 września 2003 r. V CK 198/2002 (Wokanda 2004/6 str. 7), że odpowiedzialność na zasadach określonych w art. 298 kh (obecnie art. 299 ksh) ponoszą osoby będące członkami zarządu w czasie istnienia zobowiązania, którego egzekucja przeciwko spółce okazała się bezskuteczna. Odwołując się do wcześniejszych orzeczeń Sądu Najwyższego podkreślono tam, że wystarcza samo istnienie zobowiązania – jego wymagalność nie jest konieczna.”

Zatem czas powstania zobowiązania nie jest istotny, chodzi o ich „istnienie„.

Stosownie do utrwalonego poglądu Sądu Najwyższego, odpowiedzialność określoną w art. 299 § 1 k.s.h. ponoszą osoby, które były członkami zarządu w czasie istnienia zobowiązania, a ściślej – w czasie istnienia podstawy tego zobowiązania, a więc zakresem odpowiedzialności objęte są także zobowiązania jeszcze niewymagalne w okresie sprawowania przez daną osobę funkcji w zarządzie (zob. SN w uzasadnieniu uchwały z 28 lutego 2008 r., III CZP 143/07, LexPolonica nr 1843523, OSNC 2009, nr 3, poz. 38; patrz też: wyroki SN z 11 lutego 2010 r., I CSK 269/09, LexPolonica nr 2438715, „Glosa” 2011, nr 2, s. 7-8 i z 25 lutego 2010 r., V CSK 248/09, LexPolonica nr 2309303, OSNC 2010, nr 10, poz. 141).

Kto ponosi odpowiedzialność gdy skład zarządu uległ zmianie?

Odpowiedzialność obejmuje wszystkich członków zarządu, którzy pełnili tę funkcję w chwili powstania zobowiązania (i którzy byli członkami zarządu w czasie właściwym dla ogłoszenia upadłości; zob. wyrok SN z 28 września 1999 r., II CKN 608/98, OSNC 2000, nr 4, poz. 67, glosa aprobująca: R. Szarek, PS 2002, nr 3), chyba że zachodzą okoliczności ekskulpacyjne określone w art. 299 § 2 k.s.h.. Zgodnie z uchwałą SN z 25 listopada 2003 r. (III CZP 75/2003, Prok.iPr. 2004, nr 4, s. 40), członkowie zarządu odpowiadają zarówno za zobowiązania istniejące w momencie zajścia przesłanek ogłoszenia upadłości, jak i za zobowiązania spółki powstałe dopiero po spełnieniu się przesłanek zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości. Nie jest przy tym konieczne, by zobowiązania te były wymagalne (tak orz. SN z z 8 czerwca 2005 r., V CK 734/2004).

Co w sytuacji, gdy dane zobowiązanie stanie się wymagalne po tym jak dana osoba zrezygnuje z funkcji w zarządu, zostanie odwołana lub upłynie jej kadencja? W takiej sytuacji również ponosi ona odpowiedzialność z art. 299 k.s.h. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 25 marca 2004 r., dla odpowiedzialności członka zarządu z art. 299 k.s.h. wystarczy samo istnienie zobowiązania spółki, w czasie, gdy był on członkiem zarządu, nie jest konieczna wymagalność zobowiązania w tym czasie, która może nastąpić już po zaprzestaniu pełnienia przez członka jego funkcji (porównaj także wyroki Sądu Najwyższego z dnia 21 lutego 2002 r. IV CKN 793/2000 OSNC 2003/2 poz. 22 i z dnia 14 lutego 2003 r. IV CKN 1779/2000 OSNC 2004/5 poz. 76). Wierzyciel może pozwać także osoby, które już nie są w składzie zarządu, ale zobowiązanie powstało za ich kadencji i nie zgłosiły one wniosku o upadłość, a zdaniem wierzyciela zachodziły ku temu przesłanki. Do odpowiedzialności na podstawie art. 299 k.s.h. można bowiem pociągnąć nie tylko członka zarządu, który obecnie pełni swoją funkcję, lecz wszystkich członków zarządu pełniących swoje funkcje od momentu powstania zobowiązania, aż do chwili wytoczenia przeciwko nim powództwa. Przy czym, nie jest istotny wpis osoby danego członka zarządu do KRS-u, bierze się pod uwagę faktyczne wykonywanie tej funkcji przez daną osobę.

Co w sytuacji gdy członek zarządu błędnie ocenia sytuację finansową spółki, tzn. myśli że nowe kontrakty uratują spółkę? „Brak winy w niezgłoszeniu wniosku o upadłość nie może polegać na nadziei na wpływy i zyski. Subiektywna ocena sytuacji majątkowej spółki nie świadczy o braku winy; brak winy może być odnoszony jedynie do wyjątkowych sytuacji, w których członek zarządu (prezes) nie ma wiedzy co do rzeczywistej sytuacji w zakresie płacenia zobowiązań przez spółkę z uzasadnionych (obiektywnie) przyczyn i przy dołożeniu należytej staranności nie może tej wiedzy uzyskać albo podjąć stosownych działań.” (Tak wyrok SN z 10 lutego 2005 r., II UK 265/2010).

Jak w świetle prawa handlowego można się bronić?

Prawo handlowe w art. 299 k.s.h stanowi, iż wystarczającym powodem do pociągnięcia do odpowiedzialności członków zarządu z tytułu art. 299 k.s.h. jest istnienie należności, której nie można odzyskać. Odpowiedzialność ta nie ma charakteru bezwzględnego, gdyż członek zarządu może się uwolnić od niej spełniwszy przesłanki z § 2 art. 299 k.s.h. Mimo więc bezskuteczności egzekucji członek zarządu nie poniesie odpowiedzialności, gdy wykaże, że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości (nie później niż w ciągu 2 tygodni od dnia, w którym wystąpiła podstawa do ogłoszenia upadłości – art. 21 § 1 i 2 PrUpadNapr), albo że niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewszczęcie postępowania układowego nastąpiło nie z jego winy bądź też pomimo niezgłoszenia wniosku o upadłość lub niewszczęcia postępowania układowego, wierzyciel nie poniósł szkody. Sąd Najwyższy wskazał w orzeczeniu z 23 czerwca 2004 r., że ”mając na uwadze dyrektywy zarówno wykładni językowej, jak i również wykładni systemowej oraz funkcjonalnej, art. 299 § 2 KSH musi uwzględniać przede wszystkim, że „właściwym czasem” nie jest krótkotrwałe, wynikające z przejściowych trudności, wstrzymanie płacenia długów (art. 2 prawa upadłościowego) czy całkowite zaprzestanie płacenia długów w następstwie wyzbycia się przez podmiot gospodarczy całego lub prawie całego majątku, lecz chwila, kiedy wiadomo już, że dłużnik nie będzie w stanie ich spłacić” (V CK 539/03, Glosa nr 2, 2005 r., s. 22). Warto jednak mieć na uwadze wyrok z 15 września 1999 r., w którym Sąd Najwyższy postawił tezę, że „członkowie zarządu sp. z o.o., którzy skutecznie doprowadzili do jej bankructwa nie mogą skutecznie bronić się w procesie z powództwa wierzycieli spółki (art. 298 § 1 KH), że ogłoszenie upadłości nie uchroniłoby ich od szkody” (A. Szajkowski, w: S. Sołtysiński, A. Szajkowski, A. Szumański, J. Szwaja, Kodeks spółek handlowych. Tom II. Komentarz do art. 151-300, wyd. 1, Warszawa 2002, op. cit. 793: Wyrok SN z dn. 15.9.1999 r. (III CKN 340/98, niepubl.).

Zgodnie ze stanowiskiem doktryny prawa handlowego (Kodeks spółek handlowych. Komentarz Rodzynkiewicz Mateusz Autor komentarza do tyt. III dz. I roz. 7 art. 299: Mateusz Rodzynkiewicz) „jeżeli członek zarządu przestał pełnić swą funkcję zanim zobowiązanie spółki stało się wymagalne, a później (w okresie jego wymagalności) nie zostało ono zaspokojone i egzekucja okazała się bezskuteczna, to taki członek zarządu – jeżeli nowy zarząd nie zgłosił spółki do upadłości w przepisanym terminie – zawsze może się ekskulpować, wskazując, iż niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości spółki nastąpiło bez jego winy: skoro nie był on już członkiem zarządu, to nie można mu przypisać winy za zaniechanie zgłoszenia spółki do upadłości przez nowy zarząd. Nie ma natomiast znaczenia, czy dany członek zarządu był wpisany do rejestru, wpis ma bowiem charakter deklaratoryjny (zob. K. Strzelczyk, w: R. Potrzeszcz, T. Siemiątkowski, Komentarz, t. II, s. 646; wyrok SN z 28 września 1999 r., II CKN 608/98, LexPolonica nr 344214, OSNC 2000, nr 4, poz. 67)„.

Zarówno dla pozwanego członka zarządu (lub byłego członka zarządu) jak i dla wierzyciela proces taki może okazać się procesem skomplikowanym z uwagi m.in. na konieczność dowodzenia swoich racji. Pozwany musi wykazać istnienie przesłanek ekskulpacyjnych, a wierzyciel musi udowodnić istnienie zobowiązania i że egzekucja wobec spółki była bezskuteczna.

Proces dowodzenia nie uległ uproszczeniu mimo dokonanej od dnia 3 maja 2012 r. likwidacji postępowania w sprawach gospodarczych (a zatem związanej z tym postępowaniem prekluzji dowodowej). Wynika to ustawy z dnia 16 września 2011 r. nowelizującej Kodeks postępowania cywilnego, która weszła w życie z dniem 3 maja 2012 r., a która wprowadza zmiany w zakresie zgłaszania dowodów w procesie cywilnym. W następstwie tejże nowelizacji dominuje system tzw. dyskrecjonalnej władzy sędziego, a więc władzy uznaniowej. Zgodnie z tym systemem o czasowych granicach gromadzenia materiału dowodowego decyduje sąd. Oznacza to, że spóźnione twierdzenia i dowody nie są teraz wyłączane z postępowania przez przepis prawny, lecz decyduje o tym sąd.