Jak nowelizacja kodeksu postępowania karnego może wpłynąć na dowodzenie w procesach o mobbing?

Mało się o tym ostatnio pisze, a rzecz warta analizy.

Zmiana od 15 kwietnia 2016 r.

15 kwietnia 2016 r. weszła w życie nowelizacja Kodeksu postępowania karnego – ustawa z dnia 11 marca 2016 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U.2016.437). Polegała ona m.in. na dodaniu art. 168a o treści „dowodu nie można uznać za niedopuszczalny wyłącznie na tej podstawie, że został uzyskany z naruszeniem przepisów postępowania lub za pomocą czynu zabronionego, o którym mowa w art. 1 § 1 Kodeksu karnego, chyba że dowód został uzyskany w związku z pełnieniem przez funkcjonariusza publicznego obowiązków służbowych, w wyniku: zabójstwa, umyślnego spowodowania uszczerbku na zdrowiu lub pozbawienia wolności”.

Przepisy procedury cywilnej i dotychczasowa praktyka w sprawach, w których jedna ze stron chciała wykorzystać dowód z nagrania rozmowy

Najważniejsze przepisy kodeksu postępowania cywilnego dotyczące dowodów to:

  • art. 227 K.p.c. z którego wynika, iż przedmiotem dowodu mogą być wszelkie fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie,
  • art. 308 § 1 K.p.c., w myśl którego sąd może dopuścić dowód m.in. z płyt lub taśm dźwiękowych i innych przyrządów utrwalających albo przenoszących obrazy lub dźwięki.

Do tej pory kwestia dopuszczalności wykorzystania nagrania rozmowy dokonanego bez wiedzy i zgody osób biorących w niej udział jako dowodu w postępowaniu cywilnym była kontrowersyjna.

Nie wszystkie sądy cywilne i pracy dopuszczały bowiem dowody z nagrania stron. Przykładowo takie dowody sądy dopuszczały w sprawach pomiędzy małżonkami, na okoliczność rozkładu pożycia małżeńskiego. Część orzecznictwa stoi na stanowisku, że dowodowi takiemu nie można odmówić mocy, ale funkcjonuje i pogląd przeciwny, który opiera się na zasadzie zakazu wykorzystywania „owoców z zatrutego drzewa” i jednocześnie odwołuje się do konstytucyjnych wolności, w szczególności w zakresie komunikowania się i dobrych obyczajów. Konstytucja RP w art. 47 stanowi bowiem, iż każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz decydowania o swoim życiu osobistym, natomiast art. 51 Konstytucji dotyczy jednego z przejawów prawa do prywatności jakim jest prawo do ochrony danych osobowych.

Strona, która zgłasza dowód z nagrania uzyskanego bez wiedzy swojego rozmówcy narażała się na oddalenie takiego wniosku dowodowego przez sąd, a w następnej kolejności o możliwość wytoczena jej przez nagranego rozmówcę powództwa o zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych.

W sprawach o mobbing kwestia ta była o tyle problematyczna, że ofiara mobbingu ma bardzo ograniczone możliwości udowodnienia stosowania wobec niej tego typu niedozwolonych praktyk, bez tego szanse na wygraną sprawę w sądzie maleją. Bardzo często pokrzywdzeni, doprowadzeni do ostateczności utrwalali swoje rozmowy ze sprawcą mobbingu, ale bali się ujawnić je w sądzie.

Funkcjonuje bowiem stanowisko, że wykorzystane nagrań bez wiedzy rozmówcy stanowi nieuprawniona ingerencję w dobra osobiste tejże osoby.

Przytaczam jedne z ostatnich wyroków, jakie zapadły w tej materii. Każdy inaczej podchodzi o tego problemu.

Pogląd „za”:

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 9 października 2014 r.,I Aca432/14, LEX 1678138

„W obecnej chwili, gdy procedura cywilna nie reguluje przedmiotowej kwestii, nie jest możliwe przyjęcie, że zasadą jest całkowita swoboda i dowolność w procesowym wykorzystywaniu dowodów uzyskanych z naruszeniem przepisów Konstytucji, konwencji czy też prawa cywilnego, podobnie jak i że zasadą jest bezwzględny i całkowity zakaz korzystania z takich właśnie dowodów. […] Jeżeli jedna ze stron przedstawia dowód z potajemnego nagrania rozmowy jako dowód na niekorzyść strony przeciwnej, to wówczas powinny być – przy pomocy innych środków dowodowych, zwłaszcza dowodu z zeznań świadków lub z przesłuchania stron, bardzo starannie i wnikliwie wyjaśnione przyczyny i okoliczności, w jakich nagranie zostało dokonane.”

Pogląd „przeciw”:

Wyrok Sądu Okręgowego w Nowym Sączu z dnia 18 grudnia 2013 r., III Ca 566/13, LEX nr 1716429

„Sąd Okręgowy […] uznaje, że co do zasady dowody uzyskane w sposób sprzeczny z prawem nie powinny być w postępowaniu cywilnym dopuszczane, a odstępstwo od tej zasady powinno być usprawiedliwione wystąpieniem szczególnych okoliczności konkretnej sprawy, które w jednym przypadku mogą usprawiedliwiać danie pierwszeństwa dążeniu do rozpatrzenia sprawy zgodnie z prawdą materialną, a w innym przypadku danie pierwszeństwa prawu do ochrony tajemnicy komunikowania się. […] W rozpoznawanej sprawie interes rejestrującego potajemnie rozmowy stron polegający na zabezpieczeniu się przed ewentualnymi fałszywymi zeznaniami przeciwnika procesowego nie usprawiedliwia oceny, że w imię tego interesu można poświęcić tajemnicę komunikowania się, uznaną za dobro konstytucyjne, chronione na gruncie prawa cywilnego przepisami o ochronie dóbr osobistych […] Sąd Okręgowy uznał, że rację ma apelująca gdy zarzuca, że brak było podstaw do dopuszczenia w niniejszej sprawie dowodu z powyższych nagrań.”

Miejmy nadzieję, że skoro zaszła zmiana w procedurze karnej to ugruntuje się jednolity pogląd w orzecznictwie cywilnym i pracy i sądy nie będą miały obiekcji dopuszczać tego typu dowodów w sprawie, które powołuje strona słabsza. Słabsza chociażby z tego powodu, że pokrzywdzona działaniami bezprawnymi, a za takie należy uznać (m.in.) bezwzględnie mobbing i innego rodzaju naruszenie godności pracownika.