Umowa o pracę z większościowym wspólnikiem będącym członkiem zarządu

Umowa o pracę pomiędzy wspólnikiem a własną spółką wciąż jest przedmiotem zainteresowania ZUS i sądów. Warto dodać, że ZUS lubi kwestionować pracownicze zatrudnienie wspólnika bądź członka zarządu. Czy można zawrzeć umowę o pracę z członkiem zarządu, udziałowcem na stanowisku niezwiązanym z obowiązkami zarządczymi, np. na stanowisku handlowca? Na ten temat wypowiedział się Sąd Najwyższy w niedawno wydanym wyroku z dnia 13 marca 2018 r., sygn. akt I UK 27/17.

Stan faktyczny – zarząd składający się ze wspólników i umowa o pracę

W spółce z ograniczoną odpowiedzialnością było kilku wspólników. Jeden z nich miał większość udziałów (ponad90%). Każdy z nich był członkiem zarządu. Z członkiem zarządu, będącym jednocześnie większościowym wspólnikiem spółka reprezentowana przez drugiego wspólnika zawarła umowę o pracę. Początkowo umowa o pracę dotyczyła wykonywania pracy na stanowisku prezesa zarządu, potem dyrektora finansowego, a na końcu przedstawiciela handlowego. Cały czas jednak tenże pracownik był członkiem zarządu i jednocześnie większościowym wspólnikiem.

Reprezentacja spółki w umowie o pracę z członkiem zarządu

Błędem było zawarcie umowy o pracę przez spółkę reprezentowaną przez drugiego członka zarządu. Spółka była nieprawidłowo reprezentowana. Zgodnie z art. 201  par. 1 KSH „W umowie między spółką a członkiem zarządu oraz w sporze z nim spółkę reprezentuje rada nadzorcza lub pełnomocnik powołany uchwałą zgromadzenia wspólników”. Brak dochowania tego rygoru powoduje, że umowa tak zawarta obarczona jest sankcją nieważności. Uchwała zgromadzenia wspólników powinna być podjęta w tajnym głosowaniu (art. 247 KSH).

Błąd ten wspólnicy jednak naprawili. Odpowiednia uchwała w tym stanie faktycznym została podjęta. Niemniej jednak nawet to nie przesądziło, że umowa o pracę była ważna.

Większościowy wspólnik i członek zarządu a umowa o pracę

Problemem okazał się fakt, iż członek zarządu z którym była zawarta umowa o pracę był jednocześnie większościowym wspólnikiem.

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13 marca 2018 r., sygn. akt I UK 27/17 stwierdził, że w dotychczasowym orzecznictwie nie była kwestionowana możliwość nawiązywania umów o pracę ze wspólnikami i członkami zarządów spółek kapitałowych, pod warunkiem prawidłowej reprezentacji pracodawcy przy zawieraniu tych umów. Jednakże Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że orzecznictwo nie uznaje za zatrudnienie pracownicze zatrudnienia dominującego wspólnika w sytuacji, gdy udział innych wspólników w kapitale zakładowym spółki jest tak mały, że pozostaje iluzoryczny. „W orzecznictwie tym stwierdza się też, że z perspektywy prawa ubezpieczeń społecznych tego rodzaju spółkę należy traktować jak spółkę jednoosobową. Także w piśmiennictwie podkreśla się, że jedyny (lub „niemal jedyny”) wspólnik spółki z ograniczoną odpowiedzialnością nie powinien uzyskać statusu pracowniczego. Niezależnie od argumentów odwołujących się do braku podporządkowania pracowniczego w piśmiennictwie tym zauważa się bowiem, że w istocie nie zachodzi przesłanka odpłatności pracy, skoro do przesunięcia majątkowego dochodzi w ramach majątku samego wspólnika (por. Z. Hajn: Zatrudnienie (się) we własnym zakładzie pracy w świetle ustrojowych podstaw prawa pracy w: Współczesne problemy prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, pod red. L. Florka i Ł. Pisarczyka, Warszawa 2011, s. 195 i nast.)”.

Ważne aby wystąpiły cechy stosunku pracy

Nie wystarczy, że umowa o pracę została zawarta (nawet z zachowaniem prawidłowej reprezentacji), ale istotne jest czy strony tej umowy pozostawały faktycznie w stosunku pracy. Chodzi zatem o faktyczne i rzeczywiste realizowanie elementów charakterystycznych dla stosunku pracy, wynikających z art. 22 par. 1 KP. W tej sprawie Sąd Najwyższy zauważył, że brakuje tutaj elementu konstrukcyjnego stosunku pracy, jakim jest pracownicze podporządkowanie swemu pracodawcy w procesie świadczenia pracy. Nie doszło do wyraźnego oddzielenia pozycji i roli pracodawcy od pozycji i roli pracownika. Nawet przy autonomicznym pracowniczym podporządkowaniu pracownik nie ma samodzielności w określaniu bieżących zadań, ponieważ to należy do sfery pracodawcy organizującego proces pracy.

Podporządkowanie samemu sobie

W tej sprawie wspólnik miał ponad 90% udziałów w kapitale zakładowym zatem zasadniczo był on jedynym faktycznym członkiem zgromadzenia wspólników podejmującym uchwały w sprawach dotyczących funkcjonowania Spółki, sprawował też funkcję członka zarządu. Był on zatem podporządkowany sam sobie. Z dalszych rozważań Sąd Najwyższego wynika, że przy takim ukształtowaniu struktury kapitałowej większościowy wspólnik w zasadzie sam pokrywał koszty swojego pracowniczego wynagrodzenia. Nie można tej sytuacji mówić o przesunięciu wynagrodzenia wypłacanego z tytułu umowy o pracę z majątku pracodawcy do majątku pracownika, gdyż w tej sytuacji majątek ten skupiony był w jednych rękach.

Wniosek

W tej sprawie umowa o pracę zawarta między dominującym wspólnikiem, właścicielem ponad 90% udziałów i prezesem dwuosobowego zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością a tą spółką, nie wykreowała stosunku pracy wobec braku konstruktywnego elementu tegoż stosunku, jakim jest pracownicze podporządkowanie, doszło bowiem do naruszenia zasady rozdziału statusu właścicielskiego i pracowniczego u osoby zatrudnionej w takim charakterze.